214 osób spytało o dojazd do bistro, o którym nigdy nie słyszały
Jak kameralne francuskie bistro w centrum znalazło gości gotowych za nie zapłacić, przy około 200 zł tygodniowo.

Co przepadało
Bistro Flâné podaje cordon bleu, crème brûlée i porządne petit déjeuner w małej sali w centrum, wśród setek innych restauracji walczących o ten sam wieczór.
Posty pojawiały się wtedy, gdy był na nie czas, czyli rzadko, a kuchni francuskiej na tym poziomie nie sprzedaje się każdemu. Właściciele chcieli gotować i obsługiwać, a nie prowadzić kampanię.
Odzyskanie
Przejęliśmy całość: plan, zdjęcia, grafiki i kampanie, żeby sala mogła wrócić do bycia salą.
Posty pokazują talerze, a nie wnętrze, cotygodniowe oferty i sezonowe wieczory idą w rytmie, a jedna kampania evergreen chodzi bez przerwy przy około 200 zł tygodniowo, zamiast zrywami.
Co wróciło
2 041Kliknięć w reklamy w ciągu trzech tygodni
214Osób, które spytały o dojazd pod drzwi
Dotknięcie nawigacji to najbliższa rzecz, jaką platforma reklamowa ma do gościa wchodzącego do środka, a kolejnych 353 osoby otworzyły kartę. Praca ciągła przy około 200 zł tygodniowo wychodzi blisko 0,40 zł za osobę w zasięgu.
Od założyciela
Mój tata całe życie prowadził restauracje.
Wychowałem się w jednej z nich. Widziałem, jak agencje robiły mu dokładnie to, co ta strona przed chwilą opisała.
Wszyscy, którzy to budujemy, jesteśmy blisko gastronomii. To nie jest zakład o rynek z zewnątrz. To jest osobiste.
Patryk Pijanowski
Założyciel mysite.ai


