Czterech na pięciu gości zostaje i czyta, zamiast odbić
Jak trzy lokale sushi w jednym mieście zamieniły stronę wizytówkę na narzędzie do rezerwacji i zaczęły liczyć, kto wraca. Zaangażowanie sięga 81%, przy średniej dla gastronomii bliżej 40 do 50%.

Co przepadało
Soto Sushi prowadzi trzy lokale w Warszawie, w mieście z setkami restauracji sushi. Stara strona mówiła tylko tyle, że grupa istnieje.
Nie było na niej żadnego kolejnego kroku, nie dało się powiedzieć, ile ruchu w lokalach wzięło się z reklam, a trzy adresy ciągnęły w trzy strony z jednym budżetem.
Odzyskanie
Nowe sotosushi.pl stawia rezerwacje, kartę i trzy adresy tam, gdzie głodny gość ląduje najpierw, a za każdym z tych elementów stoi analityka.
Program QR nagradza trzecią wizytę i zapisuje każde skanowanie, więc powracający gość jest liczbą, a nie przeczuciem, a kampanie działają na tym samym pomiarze.
Co wróciło
5 670Osób na stronie w ciągu miesiąca
13 700Podstron, które przy okazji przeczytały
Punkt odniesienia dla zaangażowanej sesji w gastronomii to 40 do 50%, więc 81% Soto jest mniej więcej dwa razy wyższe. To program QR z nagrodą za trzecią wizytę zamienia powracającego gościa w policzonego.
Od założyciela
Mój tata całe życie prowadził restauracje.
Wychowałem się w jednej z nich. Widziałem, jak agencje robiły mu dokładnie to, co ta strona przed chwilą opisała.
Wszyscy, którzy to budujemy, jesteśmy blisko gastronomii. To nie jest zakład o rynek z zewnątrz. To jest osobiste.
Patryk Pijanowski
Założyciel mysite.ai


